Ach ubogi żłobie
Ach ubogi żłobie, 
Cóż ja widzę w tobie? 
Droższy widok niż ma niebo, 
W maleńkiej osobie, 
Droższy widok niż ma niebo, 
W maleńkiej osobie.

Zbawicielu drogi, 
Jakżeś to ubogi, 
Opuściłeś śliczne niebo, 
Obrałeś barłogi

Czyżeś nie mógł Sobie, 
W największej ozdobie, 
Obrać pałacu drogiego, 
Nie w tym leżeć żłobie?

Gdy na świat przybywasz, 
Grzechy z niego zmywasz, 
A na zmycie tej sprośności, 
Gorzkie łzy wylewasz.